Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 kwietnia 2014

Nature print

Po długiej nieobecności spowodowanej świątecznym zamieszaniem i diametralnymi zmianami w moim życiu postanowiłam zakwitnąć na nowo. I tak oto powstała kreacja zainspirowana naturą z którą uwielbiam żyć w zgodzie. Mimo, iż kolorystyka zamknięta została w odcieniach czerni i bieli, to stylizacja nie straciła wyrazu. Zapraszam do obejrzenia mojego outfitu ;).

Tak, to naprawdę rzeczywistość, w końcu  nadszedł ten dzień, kiedy zrezygnowałam z moich ukochanych wysokich szpileczek (które tak bardzo uwielbiam) na rzecz wygodnych, letnich sandałków. Wydały mi się one najbardziej odpowiednie do zwiewnej, ozdobionej magicznymi kwiatowymi printami sukienki, a przede wszystkim doskonałe na długi spacer po parku. Biżuterię utrzymałam w klimacie natury, a włosy splotłam w nieco roztrzepany dobieraniec. Ponieważ dni nie są jeszcze do końca tak ciepłe jak w lato, jako okrycie wierzchnie wybrałam ażurowy sweter. Mam nadzieje, że stylizacja wam się spodoba i przeniesie do magicznego ogrodu, pełnego ciepłych wspomnień. 



zdjęcia/photokondziela.com


 Stylizacja/stylisation: 

sukienka/dress - Front Row Shop
shoes/buty - vintage
bransoletka/bracelet - handmade by ME
sweter/sweater Mum production

poniedziałek, 31 marca 2014

Otwarcie butiku Sinsay

Czy każdej z was otwarcie butiku kojarzy się z możliwością obejrzenia kolekcji tuż przed innymi i zakupem ciuchów z dużym rabatem? Tym razem było jeszcze ciekawiej! Otwarciu sklepu marki Sinsay, które odbyło się 28 marca w Centrum handlowym Galaxy towarzyszyła masa innych atrakcji. Podczas eventu odbyły się warsztaty modowe i konkursy z nagrodami za najlepsze stylizacje. Dodatkową rozrywką była możliwość zrobienia sobie zdjęć w fotobudce, a także zaprojektowania swojego T-Shirtu. Na otwarcie butki zostali zaproszeni blogerzy modowi, którzy dzielili się swoimi pasjami z klientami sklepu.
 


Korzystając z możliwości doradztwa, czyli stworzenia stylizacji dla klientek sklepu Sinsay przez nas - blogerki wykonałam outfit w stylu "bad girl" tym razem przedstawiając go na swojej modelce ;). Wybrałam 3 kolory przewodnie outfitu - biel, czerń i czerwień. Biały top z ćwiekami posłużył mi jako baza, dobrałam do tego, czarne legginsy z eko skóry, ortalionową krótką kurtkę w kolorze soczystej czerwieni oraz sportowe dodatki w postaci czapki z daszkiem i niezwykle modnych trampek na platformie. Zobaczcie efekty przed i po.




Przyznam szczerze, że zawsze uważałam, że marka Sinsay skierowana jest wyłącznie do młodzieży, dlatego byłam bardzo mile zaskoczona, kiedy znalazłam ciuchy również dla siebie. Moim ciuszkiem numer jeden, który od razu wpadł mi w oko, był ortalionowy płaszczyk z motywem panterki. Doskonale sprawdzi się w chłodniejsze lub deszczowe dni, takich oczywiście nie planujemy, ale warto go mieć w swojej szafie!




Nie mogło zabraknąć również okularów... oczywiście takich, które sprawiają, że świat staje się kolorowy :D.




Dzięki marce Sinsay do domu wróciłam z głową pełną nowych pomysłów, które planuje wykorzystać w swoich kolejnych stylizacjach. Na pewno nie zabraknie w nich kolorów i kwiatów! Zdradzę wam mały sekret, kolejny outfit, który przedstawię będzie wykonany w Berlinie. Zdjęcia już są, a efekty końcowe poznacie niebawem ;)!




środa, 5 lutego 2014

Folklor in the city

Sroga, przepiękna, śnieżna zima zwykle kojarzy mi się z drewnianymi chatkami usytuowanymi w sercu Tatr  oraz charakterystycznymi góralskimi strojami. Zastanawiacie się jak wygląda taki styl? Dzisiaj postanowiłam połączyć go z elementami współczesnymi i stworzyć coś oryginalnego. Poza zdjęciami  stylizacji stworzyłam dla was również filmik, który został wykonany w nieco mrocznym klimacie. Przygotowałam dla was również zapowiadaną na fanpagu niespodziankę, a mianowicie konkurs w którym do wygrania jest cudowna kremowa torebka DKNY, którą możecie zobaczyć w poniższej stylizacji.
Podstawowym elementem góralskiego stroju jest nieśmiertelna biała koszula. Na koszulę zazwyczaj nakłada się bogato zdobiony gorset, który należy do najdroższych części garderoby, ja zastąpiłam go bordowym żakietem. W stylizacji góralskiej charakterystyczną barwą jest czerwień - moim kluczowym elementem była chusta we wzory na której dominowały czerwone róże. Niezwykle szeroką spódnicę zamieniłam na brązowe spodnie, a czerwone korale na te w odcieniu czarnym. Zimowa pora jest okresem, kiedy kobiety ubierają się podobnie jak mężczyźni w baranie kożuszki - ja postanowiłam otulić się płaszczem z elementami sztucznego futra.
Zapraszam do obejrzenia filmiku z sesji zdjęciowej:

zdjęcia/photo, film/moviekondziela.com

 Stylizacja/stylisation: 

spodnie/pants - Marie Lund
bluzka/blouse - Peppercorn
żakiet/jacket - handmade
torebka/bag - DKNY
buty/shoes - Deichmann
naszyjnik/necklace - handmade
apaszka - góralskie stoisko ;)

 

KONKURS

Kochani, z okazji zbliżającego się jubileuszu to jest roku prowadzenia mojego bloga wspólnie z Grupą GPoland  (jedynym i wyłącznym agentem współpracujący z największymi domami mody) przygotowałam dla was konkurs w którym do wygrania jest cudowna torebka DKNY.

Aby wziąć udział w konkursie należy:
1. Udostępnić publicznie zdjęcie konkursowe klik
2. Polubić mój fanpage klik
3. Polubić fanpage Grupa Gpoland klik

Konkurs trwa do 28 lutego 2014r..
Spośród osób, które spełniły wszystkie warunki konkursu do dnia 3 marca 2014r. wylosuję zwycięzcę i ogłoszę go na facebookowym fanpagu.

Zapraszam do zabawy!

wtorek, 14 stycznia 2014

I need a color!


Kiedy za oknem brakuje barw ludzie jak kameleony próbują dostosować się do panujących warunków atmosferycznych. Ulice pokrywają wtedy szaro-bure plamy i w tym samym momencie na naszych twarzach rysuje się blady obraz niczym bajka z czarno-białego kina. Miasto staje się puste, traci wyraz, a z pozoru niespotykane mury gubią swoją historię. I jak nadać rzeczywistości barw? 
Postanowiłam dzisiaj przełamać te czarne chmury krążące nad okolicą, dodając im trochę soczystości. I tak w połączeniu potężnej czarnej magii z wściekła czerwienią powstała stylizacja z charakterem.




Dzisiejszą inspiracją stylizacji był temat diabła ubierającego się u Prady. Stąd właśnie czerwień, która doskonale oddaje jego charakter i klasyka połączona z dostojnością nadaną dzięki ażurowym, kwiecistym rajstopom. Jako dodatek wybrałam ręcznie robioną bransoletkę oraz mój ulubiony zegarek z wymiennymi tarczami, dzięki któremu zawsze jestem o(na) czasie ;).
Taki zestaw z powodzeniem sprawdzi się na randce. Dokonując małych modyfikacji - dodając żakiet i zmieniając buty możecie udać się w nim do biura. 




zdjęcia/photokondziela.com


 Stylizacja/stylisation: 

spódnica, bluzka - vintage
buty/shoes - Gamloong 
zegarek - Deja vu
bransoletka - handmade by me
rajstopy - Calzedonia -50%